Co zyskałam dzięki Akademii Handlowca? Przede wszystkim nowe umiejętności do pozyskiwania klientów i do pracy z klientem, który jest jednocześnie dla mnie pacjentem. Nie boję się i nie mam problemu z tym, żeby wyciągnąć rękę i prosić o współpracę na profesjonalnym poziomie i nie wstydzę się swoich usług. Dla tego szkoda jest mi zostawić mój gabinet. Na początku Akademii Handlowca Leszek zapytał mnie: ,,O czym marzysz?” A ja mówię, że: ,,Chciałabym mieć minimum trzech pacjentów dziennie”. Teraz mam od czterech do pięciu! Zapamiętałam też, że ważna jest pauza, kiedy przedstawiam się telefonicznie. Uważam, że warto inwestować w siebie, warto wejść w to głębiej i to jest bezcenne.

