Ze swojej strony chciałam zwrócić uwagę na merytorykę szkolenia Akademia Handlowca, bo nie wiem jak wam, ale mi się podobało, że nie było wszystkiego na raz. Najpierw jakaś część konkretnej wiedzy, później praktyka i powtórzenie tego, co było. Wszystko rozbite na kilka tygodni. Była jedna albo dwie kompetencje, które omawialiśmy danego spotkania i potem to praktykowaliśmy przez 3 tygodnie, co nas dodatkowo utwierdzało w tej wiedzy. To było dla mnie ujmujące, do zapamiętania. Najbardziej użyteczna wydaje mi się metoda „4 Z”, zwłaszcza „Zauważ klienta”. Można nawet nie mieć prezentacji, niedokończony produkt, ale chodzi o to, by dopasować się do tego, co właściwie klient potrzebuje, bo to jest w sumie jego zachcianka a nie nasza. Musi być to dla niego odpowiednie i dobre.

