Dzięki Centrum Sedna też zdobyłam pracownika. Co prawda wtedy sama nie byłam na spotkaniu, ale poprosiłam Kasię Nowak, by zostawiła kopertę z napisem „dam pracę: piekarz/cukiernik”. Nastąpiła jednak mała pomyłka i napisane było, że „do biura”. Ale z tego wszystkiego wyszła ciekawa sytuacja, bo bardzo fajną kobietę zatrudniłam. Naprawdę bardzo fajnie się z nią współpracuje, więc i atmosfera jest zupełnie inna. To dobra zmiana i same pozytywy.

